Caveman

6 dziwniejszyh kawałków

II cykl wykładów z fizyki


  1. Różnorodność wśród mieszkańców Ziemi

1. Różnorodność wśród mieszkańców Ziemi

Wiele osób zastanawia fakt, dlaczego ludzie, pomimo należenia do jednego gatunku i posiadania wspólnych przodków (wedle ostatnich badań kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy lat temu) tak różnią się od siebie. Nie chodzi tu o różnice w zachowaniu, lecz o te widoczne już na pierwszy rzut oka - różnice w wyglądzie. Trudno o bardziej jaskrawy i trafniejszy przykład tego zjawiska, jak porównanie czarnoskórego mieszkańca Afryki Centralnej oraz żyjącego w okolicy Bieguna Eskimosa. Wiele naukowców starało się wytłumaczyć ten fenomen, nie spotkałem się jednak z fizycznym opisem tego zjawiska. Postaram się więc taki przedstawić, rozwiązując tym samym ten trapiący od lat naukowców dylemat.

Często mówi się, że różnorodność ta jest skutkiem różnicy temperatur w obu tych miejscach. Na Biegunie jest chłodniej - wobec czego ludzie, aby lepiej magazynować energię, rodzą tam się niżsi i z większą ilością tłuszczu. Rzeczywiście, proces ten także wpływa na różnice w wyglądzie ludzi, jednak przecenia się ogromnie jego wpływ. Na dodatek stwierdzenie, że różnica temperatur owocuje takim zmianami, jest prostym pomyleniem przyczyny i skutku. Albowiem przyczyną różnorodności wyglądu jest zupełnie inne zjawisko, które zarazem jest przyczyną zmian temperatur.

Wszyscy wiemy, że Ziemia ma kształt kuli. Wiemy także że się obraca, wokół własnej osi, która przechodzi przez oba bieguny. I to właśnie jest przyczyna tej znamienitej różnorodności, czego nikt zdaje się nie brać pod uwagę.

W ruchu obrotowym, a z nim mamy właśnie do czynienia, działają siły odśrodkowe. Wartość tej siły dla każdego obiektu, jest wprost proporcjonalna do o odległości od osi obrotu. Tak więc na w okolicy bieguna siła ta jest niewielka i zmiany danego obiektu nią spowodowane są również niewielkie, wręcz pomijalne, zaś na równiku siła ta zaczyna już wywierać dość znaczący wpływ na deformację obiektu. Sama Ziemia, ulegając tym siłom zmienia swój promień o przeszło 8 kilometrów, stając się tym samym raczej elipsoidą ziemską niż kulą. Podobnie jest z żyjącymi na niej ludźmi. Podczas gdy Eskimosi są w pomijalnie wręcz niewielki sposób rozciągani przez ową siłę odśrodkową tegoż ruchu, gdyż żyją w okolicy osi obrotu, Afrykanie poddawani są dość znacznemu rozciąganiu z jej strony, co skutkuje zwiększeniem średniej ich wysokości.

Ponadto, o czym mało kto pamięta, siła ta działa prostopadle do samej osi. Oznacza to, że Eskimosi, choć, jak już powiedziałem, w pomijalnie wręcz niewielki sposób są rozciągani wszerz, nie zaś wzdłuż. To oznacza, że nawet ta niewielka odległość od osi działa na ich niekorzyść. Afrykanie są rozciągani tylko i wyłącznie wzdłuż, zaś wszystkie nacie pośrodku - w kombinacje obu tych stron. To tłumaczy, dlaczego średni wzrost Europejczyków, czy Amerykanów jest o tyle niższy od wzrostu Afrykanów, pomimo znacznej, choć nie aż tak dużej odległości od bieguna. Tłumaczy to też, dlaczego im bardziej zbliżamy się do bieguna, tym częściej napotkać możemy na osobnika z nadmiarem tkanki tłuszczowej wokół brzucha. Poglądy o 'różnych stylach odżywiania się różnych nacji' świadczą tylko o nieznajomości fizyki przez osoby je wygłaszające.

Lecz, jak już wspomniałem, także temperatura ma pewien wpływ na wzrost i budowę ciała człowieka. Sposób w jaki to robi jest szeroko znany - w ciepłym klimacie potrzeba większej powierzchni ciała, by wypromieniować więcej ciepła, w zimnym zaś potrzeba jej jak najmniej. Nikt jednak z osób podzielających opinię o wyłącznym wpływie klimatu na budowę organizmu ludzkiego, nie zadał sobie dotychczas pytania co tak właściwie powoduje ową drastyczną wręcz zmianę klimatu na różnych szerokościach geograficznych. A jest to tarcie. Punkt leżący na równiku musi przebyć w przeciągu doby przeszło 41 tysięcy kilometrów, podczas gdy punkt leżący na biegunie nie przebywa nawet metra ze względu na ruch obrotowy. Większy dystans do przebycia w tym samym czasie oznacza większą prędkość. Większa prędkość danego obiektu zaś oznacza większą energię wytracaną w przypadku zderzeń z innymi obiektami - czyli tarcie. Ziemia, rozpędzając się na równiku do prędkości ponad tysiąca siedmiuset kilometrów na godziną, zderza się z cząsteczkami atmosfery, wypromieniowując niewyobrażalne wręcz ilości energii w tych zderzeniach. Energia ta jest zamieniana na ciepło i to właśnie jest przyczyną aż tak drastycznych różnic klimatycznych, które pogłębiają jeszcze różnice w budowie ludzkiego ciała powodowane bezpośrednio przez ruch obrotowy.

Warto także zauważyć, że nie tylko człowiek podlega tym zmianom. Również i zwierzęta nim podlegają, o czym łatwo można się przekonać odwiedzając pobliskie ZOO i obserwując wysokie żyrafy, które siła odśrodkowa wyposażyła w długie szyje i niedźwiedzie polarne, których szyi prawie nie widać, albo porównując długoszyje i długonogie flamingi z klimatu tropikalnego z sympatycznymi, choć krótkonogimi i bezszyjnymi pingwinami ze strefy wiecznego lodu.


Powrót do indeksu tfu!rczości Caveman'a