Caveman

Wiersz dekadenta


Zasłaniam oczy,
a to wiatr historii
wieje mi w zad.

Na prawo ode mnie kroczy
kawałek o Bogu teorii,
o - znów do dziury wpadł.

Zaś po mojej lewicy
lecą ptaki nadziei
lotem pikującym w ziemię.

Zaś z przodu ludzie dzicy
budują bloki, tnąc połacie kniei,
ciągnąc ogromne brzemię.
                            [16.VI.1996]


Powrót do indeksu tfu!rczości Caveman'a