Jestem łabędziem,
czystym jak śpiew.
Białe są me skrzydła,
opuścił mnie gniew,
nienawiść, zazdrość,
pycha, inne żądze...
Niczym dla mnie sława,
szacunek, pieniądze...
Liczy się tu i teraz,
reszta nie ma znaczenia,
bo w tej właśnie chwili
dotykam sensu istnienia...
[5.II.1997]
Powrót do indeksu tfu!rczości Caveman'a