Caveman
Sztuka egzystencjalna 'Pustka'
Na scenę wchodzi Konferansjer, kłania się publiczności, po czym mówi:
- Mam niebywały zaszczyt przedstawić Państwu sztukę egzystencjalną o wiele mówiącym
tytule 'Pustka'. Kurtyna!
Po wygłoszeniu tego zdania, Konferansjer kłania się i schodzi ze sceny.
Kurtyna z wolna podnosi się. Na scenie nie ma nic - widać tylko deski sceny oraz (w
zależności od operatora światła) tylną ścianę sceny.
Publiczność czeka cierpliwie. Mija minuta. Publiczność zaczyna się niecierpliwić. Co
bardziej grzeczni, lecz niecierpliwi widzowie udają kaszel, chcąc zwrócić uwagę, że
kurtyna się już podniosła. Mija druga minuta. Co niecierpliwsi widzowie wstają i
zmierzają w stronę wyjścia mamrocząc 'Oszustwo!' lub krzycząc 'Żądamy zwrotu
pieniędzy!'. W tym momencie strategicznie zasiedli wśród publiczności aktorzy powinni
wpatrywać się w skupieniu w scenę, a rozmowy urywać krótkim i cichym: 'Cicho! Sztuka
trwa!'. Po pięciu minutach już nawet cierpliwsi widzowie wychodzą, na głos rozmawiając,
pomstując na sztukę i żądając zwrotu pieniędzy. Aktorzy również powinni powoli się
rozchodzić, lecz dopiero w momencie, gdy pozostanie jeden widz na jednego aktora.
Należy potem starać się utrzymać tę proporcję. Jeżeli przypadkiem zostanie jakiś widz,
po dwudziestu pięciu minutach kurtyna zapada. Jeden z aktorów powinien wtedy wstać i
powiedzieć: "Kurde! A myślałem, że jednak coś się stanie!", po czym wychodzi szybkim
krokiem. Pozostali aktorzy obserwują widzów i ewentualnie w razie potrzeby ich
dezorientują - na przykład pytaniem "Jak Pan myśli, będzie drugi akt?", "Jak się panu
podobało? Bo mi bardzo...", lub uwagami "Wspaniała gra aktorów!", "I to wyczucie
przestrzeni!" - mogą nawet zacząć prowadzić poważną dyskusję o sztuce (wtedy powinni
być odpowiednio ubrani, by nie wzbudzać podejrzeń, że są krytykami sztuki).
Sztuka egzystencjalna 'Pustka' (wersja druga, eksperymentalna)
Wszystko jak wyżej, lecz Kurtyna się nawet nie podnosi.
Powrót do indeksu tfu!rczości Caveman'a