Caveman

Wiosna samobójcy


'Ach, umrzeć wiosną'
rzekł poeta, po czym doznał
pośmiertnej erekcji.

Między młodymi
liśćmi wisi na drzewie
świeży nieboszczyk.

Wśród śpiewu ptaków
łagodny wiosenny wiatr
kołysze ciałem.

Zaś pierwsze pąki
rozkwitają uroczo
przy samobójcy.

I niczym żołnierz
wyprężony na baczność
wisi samotnie.

Umarł
tak jak żył
samotnie.

(Umarł tak jak
uprawiał miłość - samotnie
i własnoręcznie.)


Powrót do indeksu tfu!rczości Caveman'a